[PIŁKA NOŻNA] Chojniczanka Chojnice – Sandecja Nowy Sącz 0:1 – Walka o punkty w Betclic 2. liga, 23. kolejka

2 min czytania
[PIŁKA NOŻNA] Chojniczanka Chojnice – Sandecja Nowy Sącz 0:1 – Walka o punkty w Betclic 2. liga, 23. kolejka

Sandecja Nowy Sącz wygrała na wyjeździe 1:0 z Chojniczanką Chojnice (HT: 0:0) — jedyna bramka padła w 80. minucie po trafieniu Siméona Ouré.

Mecz na Stadionie Miejskim Chojniczanka 1930 był długą przeprawą dla drużyny z Nowego Sącza. Jako goście jechaliśmy tu z respektem do rywala, który na własnym terenie wcześniej w tym roku nie zaznał porażki — do soboty. Spotkanie miało twardy, taktyczny charakter, a pierwsza połowa minęła pod znakiem skrupulatnej obrony i ostrożnych prób ataku ze strony obu ekip, co odzwierciedlił bezbramkowy wynik do przerwy.

Gra ożywiła się po zmianach w drugiej połowie. Decydujący moment nastąpił po wprowadzeniu Siméona Ouré w 64. minucie – zawodnik, który już w krótkim czasie od wejścia na boisko znalazł sposób, by przełamać defensywę gospodarzy. Jego trafienie w 80. minucie rozstrzygnęło spotkanie i dało Sandecji komplet punktów. To była bramka w odpowiednim momencie, kiedy boisko zaczynało się otwierać i każda pomyłka kosztowała dużo.

Zmiana, która przesądziła o wyniku

Decyzja trenera, by desygnować Ouré do gry, okazała się kluczowa. Wprowadzony w 64. minucie ofensywny impuls przełożył się na większą agresję w ataku i szybkie wykończenie akcji. Chojniczanka miała swoje fragmenty, lecz zabrakło konkretu pod bramką — tego jednego, decydującego strzału, który odmieniłby losy spotkania.

Starcie na styku i kartki

Mecz nie brakował ostrych momentów — żółte kartki pojawiały się po obu stronach: wcześniej upomniany został W. Plesnierowicz z Sandecji (26’), a u gospodarzy J. L. Araujo Guilherme (35’) i J. Goliński (41’) również obejrzeli żółte kartoniki. W drugiej połowie doszło jeszcze do kilku upomnień, a zmiany obu drużyn nadawały meczowi pikantnego rytmu aż do końca.

Dla nas, kibiców Sandecji, ta wygrana ma podwójną wartość — trzy punkty przywiezione z trudnego terenu i sygnał, że zespół potrafi stawić czoła presji wyjazdowego spotkania. Chojniczanka, która przed tą kolejką plasowała się niżej w tabeli niż my, po raz pierwszy w tym roku przegrała u siebie, co na pewno będzie analizowane przez ich sztab.

W najbliższym czasie Sandecja szybko wraca do gry — już 18 marca czeka nas wyjazd do Rekordu Bielsko-Biała , a potem domowe spotkanie z ŁKS Łódź II. Chojniczanka z kolei ma w kalendarzu kolejne spotkania, by szybko spróbować odwrócić złe wrażenie po pierwszej porażce przed własną publicznością.

Chojniczanka ChojniceStatystykaSandecja Nowy Sącz
0Gole1

Autor: redakcja sportowa nowosadecki24.pl