Wernisaż wystawy Chudobno mie mama miała ukazuje dzieciństwo pod Tatrami

Wystawa „Chudobno mie mama miała…” przeniosła mieszkańców Nowego Sącza w czasy dzieciństwa pod Tatrami, ukazując niezwykłe historie i emocje z minionych lat. To wyjątkowa podróż przez życie najmłodszych na Podhalu, pełna trudów, ale też radości i bliskości z naturą.
- Nowy Sącz gości wystawę o dzieciństwie pod Tatrami
- Magia dawnych fotografii i ludowych pamiątek w sercu Sądecczyzny
Nowy Sącz gości wystawę o dzieciństwie pod Tatrami
4 lipca 2025 roku Galeria SOKÓŁ Foyer stała się miejscem spotkania z historią i kulturą Podhala. Wernisaż wystawy „Chudobno mie mama miała… Dzieciństwo pod Tatrami” przyciągnął wielu miłośników regionalnych opowieści oraz przedstawicieli instytucji kulturalnych i samorządowych. Ekspozycja przygotowana przez Muzeum Tatrzańskie w Zakopanem we współpracy z Małopolskim Centrum Kultury SOKÓŁ towarzyszy tegorocznej edycji Festiwalu ŚWIĘTO DZIECI GÓR.
Na otwarciu wydarzenia nie zabrakło ważnych gości, m.in. Piotra Gąsienicy – zastępcy dyrektora MCK SOKÓŁ, Dariusza Gawędy z Departamentu Kultury i Dziedzictwa Narodowego UMWM, Michała Nowaka reprezentującego Zarząd Powiatu Nowosądeckiego oraz Julity Dembowskiej i Anny Kozak z Muzeum Tatrzańskiego. Obecni byli także eksperci z Sądeckiego Parku Etnograficznego, którzy wzbogacili wydarzenie swoją wiedzą o tradycyjnych zabawkach ludowych.
Magia dawnych fotografii i ludowych pamiątek w sercu Sądecczyzny
Wystawa to niezwykły zbiór zdjęć dokumentujących życie dzieci na Podhalu od końca XIX wieku aż po lata powojenne. Fotografie pochodzą głównie ze zbiorów Muzeum Tatrzańskiego, ale także z innych instytucji kultury, takich jak Muzeum Etnograficzne w Krakowie czy Archiwum Narodowe w Krakowie. Uzupełnieniem są eksponaty wypożyczone z Sądeckiego Parku Etnograficznego – oddziału Muzeum Ziemi Sądeckiej.
Anna Kozak, kuratorka wystawy, podkreśliła różnorodność tematyczną ekspozycji, która została podzielona na pięć obszarów: rodzinę, pracę, szkołę, opiekę oraz zabawę. Choć fotografie ukazują trudne warunki życia i ciężką codzienność dzieci na wsi pod Tatrami, to jednak nie brakuje w nich ciepła rodzinnych więzi i radosnych chwil spędzanych na zabawie.
Joanna Hołda ze Sądeckiego Parku Etnograficznego zwróciła uwagę na wyjątkowość drewnianych koników – tradycyjnych ludowych zabawek, które można było zobaczyć podczas wernisażu. Te proste przedmioty przypominają o dawnych czasach i sposobach spędzania wolnego czasu przez najmłodszych mieszkańców regionu.
“Choć wiele ujęć ukazuje surowe realia życia dzieci na podhalańskiej wsi, nie brakuje w nich także obrazów codziennej radości, bliskości i ciepła płynącego z rodzinnych i sąsiedzkich relacji.” – Anna Kozak
Wystawa pozostanie dostępna dla zwiedzających przez najbliższe tygodnie w Galerii SOKÓŁ Foyer przy ulicy Długosza 3-5 w Nowym Sączu. To doskonała okazja, by poznać bogactwo kultury Podhala i spojrzeć na historię dzieciństwa sprzed ponad stu lat oczami ich bohaterów.
Na podst. MCK
Autor: krystian
Ostatnie Artykuły

Na Rynku rusza wielkanocny jarmark z finałem po trzech dniach

Żabno żyło lalkami - młodzi twórcy rozgrzali 39. Zająca Poziomki

Między Ptaszkową a Wojnarową rusza remont i wprowadza ruch wahadłowy

Sądeckie ogrody wracają do gry o miano najpiękniejszych

Rzeźba w kamieniu znów w centrum uwagi w V konkursie karpackiej tradycji

Wiesław Kracoń z tytułem Sądeczanina Roku po gali pełnej regionu i tradycji

Dudy wróciły do Łącka - po latach ciszy znowu gra historia

Wielkopostne wiersze Hanki Nowobielskiej zabrzmiały w Ludźmierzu

OwCoK z Jabłonki zgarnia Grand Prix - Posiady Teatralne mają nowego faworyta

W Miliku policja i kolejarze zatrzymali groźny nawyk na przejeździe

W Miasteczku Galicyjskim wielkanocny jarmark pokaże rękodzieło i pracę podopiecznych
![[PIŁKA NOŻNA] Sandecja Nowy Sącz – ŁKS Łódź II 4:1 w Betclic 2. lidze. Pewne zwycięstwo gospodarzy w Nowym Sączu](/images/mecz/thumbnails/sandecja-nowy-sacz-lks-lodz-ii-21032026-41.webp)
[PIŁKA NOŻNA] Sandecja Nowy Sącz – ŁKS Łódź II 4:1 w Betclic 2. lidze. Pewne zwycięstwo gospodarzy w Nowym Sączu

Sądeccy badacze sprawdzają, ile kleszczy krąży po mieście i jak mieszkańcy się chronią

