Martin Meier zachwycił publiczność koncertem organowym w Nowym Sączu

W Nowym Sączu zabrzmiały organy, które poruszyły serca słuchaczy. Koncert niemieckiego artysty Martina Meiera zakończył XXIII edycję Sądeckiego Festiwalu Muzyki Organowej L’ARTE ORGANICA, dostarczając niezapomnianych muzycznych wrażeń i pokazując, jak różnorodna i pełna emocji potrafi być muzyka organowa.
- Wyjątkowy koncert organowy w kościele Matki Bożej Niepokalanej w Nowym Sączu
- Martin Meier zachwyca różnorodnością stylów i głębią muzycznego przekazu w Nowym Sączu
Wyjątkowy koncert organowy w kościele Matki Bożej Niepokalanej w Nowym Sączu
W przestronnym wnętrzu kościoła Matki Bożej Niepokalanej w Nowym Sączu odbył się finałowy koncert tegorocznego Sądeckiego Festiwalu Muzyki Organowej L’ARTE ORGANICA. Niemiecki organista Martin Meier zaprezentował program pod tytułem „Organy inspirujące”, który zachwycił publiczność swoją różnorodnością stylistyczną oraz głębią interpretacji. Artysta wykazał się nie tylko techniczną biegłością, ale także umiejętnością przeniesienia słuchaczy w świat sakralnych dźwięków na przestrzeni wieków.
Koncert otworzyło energetyczne „Preludium G-dur” Jana Sebastiana Bacha, które zabrzmiało lekko, a jednocześnie z mocnym fundamentem. Meier uniknął akademickiej sztywności, oddając ducha barokowego mistrza poprzez klarowne rejestracje i subtelne niuanse. Następnie publiczność miała okazję wsłuchać się w rzadziej wykonywany utwór Stanleya Vanna, który dzięki delikatnemu prowadzeniu melodii z chorału „Jesu dulcedo cordium” stworzył atmosferę kontemplacji i modlitwy.
Martin Meier zachwyca różnorodnością stylów i głębią muzycznego przekazu w Nowym Sączu
W programie znalazły się również barwne miniatury Pabla Bruny, które oddały charakterystyczny hiszpański język organów iberyjskich – pełen ornamentów i rytmicznej energii. Największe wyzwanie stanowiła jednak „Suite du deuxième ton” Louisa-Nicolasa Clérambaulta, wymagająca zarówno precyzji technicznej, jak i wyczucia francuskiego barokowego stylu. Meier z łatwością odnajdywał odpowiednie brzmienia, tworząc dynamiczne i pełne dramaturgii interpretacje poszczególnych części cyklu.
Romantyczną część wieczoru uświetniły wykonania „Ave Maria” Félixa-Alexandra Guilmanta oraz monumentalny „Chorał a-moll” Césara Francka. Ten ostatni zabrzmiał z nutą melancholii i skupienia, idealnie wpisując się w podniosły charakter finału festiwalu.
Publiczność zgromadzona mimo wakacyjnej pory nagrodziła artystę owacjami na stojąco. Całość wydarzenia poprowadziła Anna Woźniakowska, która przybliżyła słuchaczom kontekst prezentowanych dzieł oraz sylwetkę wykonawcy. Za oprawę artystyczną festiwalu odpowiadał prof. Dariusz Bąkowski-Kois, którego zaangażowanie nadaje temu wydarzeniu wyjątkową rangę.
„Martin Meier dał się poznać jako artysta o wielkiej kulturze muzycznej i osobistej. Jego interpretacje były wolne od efekciarstwa – za to pełne szacunku wobec stylu, ducha epoki i przestrzeni.” – Agata Życzyńska
Na podst. Małopolskie Centrum Kultury
Autor: krystian
Ostatnie Artykuły

Na Rynku rusza wielkanocny jarmark z finałem po trzech dniach

Żabno żyło lalkami - młodzi twórcy rozgrzali 39. Zająca Poziomki

Między Ptaszkową a Wojnarową rusza remont i wprowadza ruch wahadłowy

Sądeckie ogrody wracają do gry o miano najpiękniejszych

Rzeźba w kamieniu znów w centrum uwagi w V konkursie karpackiej tradycji

Wiesław Kracoń z tytułem Sądeczanina Roku po gali pełnej regionu i tradycji

Dudy wróciły do Łącka - po latach ciszy znowu gra historia

Wielkopostne wiersze Hanki Nowobielskiej zabrzmiały w Ludźmierzu

OwCoK z Jabłonki zgarnia Grand Prix - Posiady Teatralne mają nowego faworyta

W Miliku policja i kolejarze zatrzymali groźny nawyk na przejeździe

W Miasteczku Galicyjskim wielkanocny jarmark pokaże rękodzieło i pracę podopiecznych
![[PIŁKA NOŻNA] Sandecja Nowy Sącz – ŁKS Łódź II 4:1 w Betclic 2. lidze. Pewne zwycięstwo gospodarzy w Nowym Sączu](/images/mecz/thumbnails/sandecja-nowy-sacz-lks-lodz-ii-21032026-41.webp)
[PIŁKA NOŻNA] Sandecja Nowy Sącz – ŁKS Łódź II 4:1 w Betclic 2. lidze. Pewne zwycięstwo gospodarzy w Nowym Sączu

Sądeccy badacze sprawdzają, ile kleszczy krąży po mieście i jak mieszkańcy się chronią

