[PIŁKA NOŻNA] Sandecja Nowy Sącz – Hutnik Kraków 1:0 w Betclic 2. lidze – Sandecja przedłuża serię zwycięstw

2 min czytania
[PIŁKA NOŻNA] Sandecja Nowy Sącz – Hutnik Kraków 1:0 w Betclic 2. lidze – Sandecja przedłuża serię zwycięstw

Sandecja Nowy Sącz – Hutnik Kraków 1:0 (0:0). Mecz rozegrano 7 marca 2026 roku na Stadionie im. Ojca Władysława Augustynka w Nowym Sączu.

W sobotnie popołudnie przy ul. Kilińskiego zrobiło się gęsto od emocji, choć wynik na tablicy długo tego nie zdradzał. Pierwsza połowa w wykonaniu gospodarzy miała twardy, taktyczny przebieg – bez klarownych okazji i z widocznym zacięciem w środku pola. Hutnik postawił twarde zasieki i przez 45 minut udało mu się utrzymać remis 0:0.

Decydujący gol i kontrola wyniku

Po przerwie tempo wzrosło, a konkretną odpowiedź dał w 52. minucie B. Juszczyk, który wykorzystał jedną z nielicznych szans i trafieniem wyprowadził Sandecję na prowadzenie. To trafienie okazało się jedynym w meczu, ale ważnym – zarówno dla tabeli, jak i dla morale drużyny. Trenerzy zaczęli rotować składem: w 64. minucie Sandecja wprowadziła S. Oure i A. Brenkusa, a dalsze zmiany w 73. minucie przyniosły m.in. wejście T. Kolbona za strzelca bramki. Zmiany miały ustabilizować grę i pomóc utrzymać cenne prowadzenie.

Nerwowa końcówka i temperatura spotkania

Końcówka meczu była nerwowa – sędziowie częściej sięgali po kartoniki. Już w drugiej połowie kartki sypały się po obu stronach: żółte upomnienia trafiły do zawodników Hutnika oraz do kilku piłkarzy Sandecji, między innymi W. Plesnierowicza, K. Smajdora i A. Wolczka. W doliczonym czasie gra Hutnika została dodatkowo skomplikowana przez czerwoną kartkę, co ostatecznie zamknęło ich drogę do ataku w końcówce. Mimo naporów przeciwnika i kilku gorących momentów, gospodarze dowieźli minimalne zwycięstwo do końca.

To trzecie z rzędu zwycięstwo Sandecji – wynik, który daje zespołowi 33 punkty i szóstą pozycję w tabeli Betclic 2. ligi. Hutnik, pozostający na 15. miejscu z 24 punktami, będzie musiał wyciągnąć wnioski przed kolejnymi spotkaniami. Dla kibiców z Nowego Sącza to kolejny wieczór, kiedy domowy Stadion im. Ojca Władysława Augustynka zobaczył radość i nadzieję na lepsze jutro.

Sandecja w najbliższych tygodniach zagra na wyjeździe z Chojniczanką Chojnice (14 marca), a potem czekają ją mecze z Rekordem Bielsko-Biała i rezerwami ŁKS Łódź. Hutnik natomiast wraca do gry u siebie z Podbeskidziem (14 marca) i będzie chciał jak najszybciej poprawić swój dorobek.

Relacja: nowosadecki24, Nowy Sącz.

Sandecja Nowy SączStatystykaHutnik Kraków
1Gole0

Autor: redakcja sportowa nowosadecki24.pl