Deszczówka zamiast rachunków. Małopolska dostała 17,8 mln zł na domowe zbiorniki

Deszczówka zamiast rachunków. Małopolska dostała 17,8 mln zł na domowe zbiorniki

FOT. Urząd Miejski w Grybowie

W Grybowie i okolicy coraz więcej gospodarzy zastanawia się, jak przetrwać kolejną suszę bez pustego portfela. Odpowiedź może spaść z nieba – dosłownie. Już 22 czerwca startuje nabór wniosków na dofinansowanie instalacji do zbierania deszczówki, a w Małopolsce czeka na to prawie 18 milionów złotych.

Program Mikroretencja to nie kolejna biurokratyczna ścieżka, ale realna szansa na obniżenie comiesięcznych opłat za wodę. Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Krakowie – podpisawszy umowę z Narodowym Funduszem – przygotował mechanizm, który zwraca nawet 90 procent kosztów. Maksymalnie można odzyskać 8 tysięcy złotych.

  • Każda kropla ma znaczenie
  • Kto może skorzystać i na co liczyć
  • Dlaczego to się opłaca poza portfelem

Każda kropla ma znaczenie

Jerzy Popiel, prezes krakowskiego WFOŚiGW, nie ukrywa, że program to odpowiedź na to, co widać za oknem:

Program Mikroretencja stanowi odpowiedź na rosnące wyzwania związane ze zmianami klimatu, suszą oraz coraz częstszymi intensywnymi opadami.

W praktyce oznacza to, że deszczówka z dachu czy podjazdu przestaje być problemem, który trzeba szybko spuścić do kanalizacji. Zbiornik o pojemności minimum 2 metrów sześciennych wystarczy, by przez większą część roku podlewać ogród, myć auto czy spłukiwać toaletę – bez sięgania po kranówkę.

Kto może skorzystać i na co liczyć

Właściciele, współwłaściciele oraz użytkownicy wieczyści domów jednorodzinnych mają zielone światło. Warunek jest jeden: nieruchomość nie mogła wcześniej otrzymać wsparcia z programu Moja Woda.

Aby wniosek przeszedł wstępną weryfikację, projekt musi spełniać proste minimum:

  • koszty kwalifikowane – co najmniej 2 tys. zł,
  • pojemność zbiorników – minimum 2 m³,
  • powierzchnia retencjonowania wody – minimum 50 m².

Ważna zasada: dotacja działa wstecz. Koszty poniesione od 1 lipca 2024 roku można zgłosić do refundacji – pod warunkiem, że instalacja została już zakończona.

Dlaczego to się opłaca poza portfelem

Mikroretencja to coś więcej niż indywidualna oszczędność. Każdy zbiornik w grybowskim podwórku to kropla w większym systemie: mniej wody spływającej gwałtownie do kanalizacji, mniej podtopień po ulewnych deszczach, większa odporność całego terenu na suszę. Przy okazji – cichszy rachunek za wodę, który dociera co miesiąc.

Szczegóły techniczne i wzory dokumentów znajdują się na stronie mikroretencja.gov.pl. Nabór rusza 22 czerwca – warto przygotować dokumentację wcześniej, bo pula środków, choć imponująca, nie jest nieograniczona.

na podstawie: Królewskie Miasto Grybów.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski w Grybowie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Ostatnie Artykuły