Folklor w pełnym ruchu - V Spotkania z Lachami Sądeckimi rozgrzały Nowy Sącz

Folklor w pełnym ruchu - V Spotkania z Lachami Sądeckimi rozgrzały Nowy Sącz

W Nowym Sączu znów zrobiło się głośno od muzyki, śpiewu i kroków tańca. 3 lipca sala im. Lucjana Lipińskiego w Małopolskim Centrum Kultury SOKÓŁ zamieniła się w miejsce, gdzie tradycja nie tylko została pokazana, ale po prostu przeżyta na scenie 💃🥁

  • V Spotkania z Lachami Sądeckimi pokazały, że folklor nadal ma swoją siłę
  • Na jednej scenie spotkały się Sądecczyzna i Bułgaria, a to dało mocny efekt
  • Dwie premiery Mystkowian miały w sobie najwięcej emocji

V Spotkania z Lachami Sądeckimi pokazały, że folklor nadal ma swoją siłę

Jubileuszowa, piąta odsłona Karpackiego Festiwalu Tańca po raz kolejny zebrała środowisko folklorystyczne wokół jednego pomysłu - przypomnieć, jak dużo dzieje się w kulturze ludowej Sądecczyzny. Festiwal otworzyła Liliana Olech, wicedyrektor MCK SOKÓŁ w Nowym Sączu, a potem scena szybko przejęła rytm, który trzymał publiczność do końca.

Na widowni i na estradzie było czuć, że to nie jest zwykły przegląd zespołów, tylko spotkanie ludzi, dla których regionalny taniec i śpiew wciąż znaczą coś bardzo konkretnego. Z takiej mieszanki rodzi się coś więcej niż pokaz - rodzi się wspólnota 🌿

Na jednej scenie spotkały się Sądecczyzna i Bułgaria, a to dało mocny efekt

W programie pojawiły się zespoły, które dobrze pokazują rozpiętość całego wydarzenia: Zespół Regionalny Pogranicze z Tylicza, Zespół Regionalny Mali Mystkowianie im. Hanny Poręby, Zespół Regionalny Mystkowianie oraz goście z Bułgarii - Folklore Dance Club Liliya.

Bułgarscy artyści dorzucili do wieczoru tańce i zwyczaje z trzech regionów etnograficznych swojego kraju, dzięki czemu scena nabrała wyraźnie międzynarodowego oddechu. Obok nich wybrzmiała Sądecczyzna w całej swojej różnorodności - od Lachów Sądeckich, przez Łemków i Krakowiaków, po Pogórzan i Mieszczan Ziemi Sądeckiej. Taki zestaw robi wrażenie, bo pokazuje, jak szeroko rozgałęziona jest lokalna tradycja.

Dwie premiery Mystkowian miały w sobie najwięcej emocji

Najmocniejszy akcent przyniosły jednak premiery przygotowane przez Zespół Regionalny Mystkowianie z Mystkowa. Pierwsza opowiadała o dawnej Kamionce Wielkiej, miejscu, w którym przez pokolenia przenikały się różne kultury i codzienne doświadczenia mieszkańców. Na scenie pojawiły się symboliczne obrazy z kobietami w historycznych strojach oraz żołnierzami rzeszowskiego garnizonu, co dało przedstawieniu wyraźny, pamięciowy ciężar.

Drugą nowością był program Lachów Sądeckich „z poduszkami”, który publiczność przyjęła bardzo ciepło. Za reżyserię koncertu odpowiadał Patryk Rutkowski, a za organizacyjną stronę całości - Kamil Wiatr, kierownik Zespołu Regionalnego Mystkowianie.

Na scenie pojawiło się ponad 140 artystów, a finał miał w sobie coś, co w folklorze bywa najcenniejsze - energię bez nadęcia i autentyczność bez pozy. Zespół Mystkowianie podziękował też osobom i zespołom zaangażowanym w przygotowanie jubileuszu, wręczając pamiątkowe figurki Laszki Sądeckiej oraz upominki przekazane przez Starostwo Powiatowe w Nowym Sączu. Właśnie takie momenty najlepiej pokazują, że folklor nadal potrafi łączyć ludzi nie tylko na scenie, ale też po drugiej stronie rampy.

na podstawie: Małopolskie Centrum Kultury.