[PIŁKA NOŻNA] Sandecja Nowy Sącz – Olimpia Grudziądz 2:1. Sądeczanie wygrywają starcie sąsiadów w tabeli Betclic 2. ligi

[PIŁKA NOŻNA] Sandecja Nowy Sącz – Olimpia Grudziądz 2:1. Sądeczanie wygrywają starcie sąsiadów w tabeli Betclic 2. ligi

Trzy punkty przewagi nad bezpośrednim rywalem – to najważniejszy dla sądeckich kibiców efekt piątkowego spotkania 14. kolejki Betclic 2. ligi. Sandecja Nowy Sącz wygrała u siebie z Olimpią Grudziądz 2:1, choć pierwsza straciła bramkę, a zwycięskiego gola Adrian Danek zdobył dopiero w 84. minucie.

Przed meczem obie drużyny miały po 22 punkty. Gospodarze zajmowali czwarte miejsce, goście byli tuż za nimi, więc spotkanie 30 października miało znaczenie nie tylko dla samego dorobku. Sądeczanie mogli oddzielić się od sąsiada w tabeli i właśnie to zrobili. Mają teraz 25 punktów, podczas gdy grudziądzanie pozostali z dotychczasowym dorobkiem. Dla miejscowych to szczególnie przyjemny finał wieczoru, który zaczął się od konieczności odrabiania straty.

W tle tego zwycięstwa są również październikowe zmiany na ławce trenerskiej. Sandecja 5 października zakończyła współpracę z Rafałem Smalcem i tego samego dnia ogłosiła zatrudnienie Ireneusza Mamrota do końca sezonu 2026/27, z opcją przedłużenia umowy. Początek jego pracy przyniósł remis z Rekordem i wygraną z Zawiszą. Jeszcze 20 października trener zaznaczał jednak, że wyniki nie oznaczają jego zadowolenia z gry zespołu. Teraz do tego dorobku doszło zwycięstwo nad rywalem z tej samej części tabeli.

Jasiak z dystansu, Piszczek z szybką odpowiedzią

Pierwszy konkretny powód do radości mieli przyjezdni. W 27. minucie Hubert Jasiak uderzył z ponad 20 metrów, a piłka po drodze odbiła się od rywala. Olimpia prowadziła 1:0 i na ten moment to ona była bliżej korzystnego rozstrzygnięcia bezpośredniego starcia.

Odpowiedź gospodarzy przyszła jednak bardzo szybko. Zaledwie trzy minuty później Filip Piszczek wykończył szybką akcję Sandecji, doprowadzając do remisu. Od 30. minuty znów było 1:1, a prowadzenie grudziądzan okazało się krótkie. Sądeczanie nie musieli więc przez dłuższy czas grać z ciężarem niekorzystnego wyniku.

Jeszcze przed zejściem do szatni goście stracili Dennisa Jastrzembskiego. Kontuzja zmusiła go do opuszczenia boiska w 34. minucie, a zastąpił go K. Fietz. Pięć minut później żółtą kartkę otrzymał K. Slaby z Sandecji. Wynik już się nie zmienił – pierwsza połowa zakończyła się remisem, który pozostawiał obu zespołom otwartą drogę do zwycięstwa.

Warto pamiętać, że Olimpia przyjechała do Nowego Sącza po trzech spotkaniach rozegranych w sześć dni. Tak napięty terminarz był istotnym obciążeniem, szczególnie wobec tego, jak potoczyła się dalsza część meczu. Goście w drugiej połowie prezentowali się słabiej, a gospodarze ostatecznie potrafili to wykorzystać.

Więcej lokalnych informacji z Nowego Sącza jest na nowosadecki24.pl. Sprawdź też, co dzieje się w najbliższych dniach – wydarzenia i imprezy zbieramy na nowosadecki24.pl/wydarzenie.

Danek rozstrzyga w 84. minucie

Od początku drugiej połowy w Sandecji T. Kolbon zastąpił D. Holana. Kolejne roszady gospodarzy objęły wejście A. Brenkusa za Goku Romana w 62. minucie oraz M. Kolara za strzelca wyrównującej bramki osiem minut później. Wcześniej, w 61. minucie, żółtą kartkę zobaczył B. Zbiciak z Olimpii.

Także grudziądzanie sięgali po zmienników. W 71. minucie dokonali dwóch zmian, a w 78. kolejnych dwóch – wtedy boisko opuścił między innymi Jasiak. Pomiędzy tymi roszadami, w 77. minucie, upomniany został M. Plocica. Sandecja jeszcze w 80. minucie wymieniła P. Kielisa na T. Divisa. Mimo zmian po obu stronach długo utrzymywało się 1:1.

Rozstrzygnięcie przyniosła 84. minuta i celna główka Adriana Danka. Sandecja po raz pierwszy tego wieczoru wyszła na prowadzenie. Olimpia nie zdołała już odpowiedzieć, a zmęczenie po intensywnym terminarzu było jednym z czynników utrudniających jej odrobienie straty. W 90. minucie żółtą kartkę otrzymał jeszcze D. Abramowicz.

Sądeczanie ponownie znaleźli więc sposób na tego przeciwnika – poprzednie spotkanie, 2 czerwca w Grudziądzu, także wygrali 2:1. Teraz przed nimi dwa wyjazdy: 7 listopada do Sokoła Kleczew i tydzień później do Legii Warszawa II. U siebie zagrają ponownie 21 listopada ze Zniczem Pruszków. Do tego odcinka terminarza przystąpią z dorobkiem powiększonym po meczu, w którym trzeba było najpierw odpowiedzieć na stratę gola, a potem cierpliwie doczekać zwycięskiego trafienia.

Sandecja Nowy SączStatystykaOlimpia Grudziądz
2Gole1
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły