[PIŁKA NOŻNA] Rekord Bielsko-Biała – Sandecja Nowy Sącz 1:1 w Betclic 2. liga

2 min czytania
[PIŁKA NOŻNA] Rekord Bielsko-Biała – Sandecja Nowy Sącz 1:1 w Betclic 2. liga

Remis 1:1 na Stadionie BTS Rekord – jako goście z Nowego Sącza wracamy z punktu, który smakuje pół na pół. Po meczu rozegranym w środę 18 marca wynik nie krzyczy sukcesu ani tragedii: Sandecja uratowała remis, ale też zmarnowała szansę, by przywieźć trzy punkty ważne w walce o baraże.

Mecz był twardy i chwilami chaotyczny. Rekord długo utrzymywał się przy minimalnej przewadze, która materializowała się tuż przed przerwą – w 44. minucie J. Ciucka zamknął akcję gospodarzy i gospodarze schodzili do szatni z prowadzeniem 1:0. Dla miejscowych to był cenny impuls; dla nas chwila do zreflektowania taktyki.

Szybkie wyrównanie i emocje po przerwie

Po wznowieniu gry Sandecja szybko odpowiedziała – już w 53. minucie K. Talar wyrównał, doprowadzając do 1:1. To trafienie dodało otuchy zawodnikom z Nowego Sącza i publiczność podniosła temperaturę meczu. Obie ekipy miały swoje momenty, ale brakowało zimnej skuteczności w polu karnym. Dla Sandecji to wymarzony moment, żeby przejąć inicjatywę, niestety nie wykorzystany do końca.

W 34. minucie żółtą kartką ukarany został B. Kasprzak z Sandecji, a w 75. minucie zobaczył ją także J. Ciucka z Rekordu. Dość ostro, ale bez większych kontrowersji, sędziowanie utrzymało mecz w ryzach.

Roszady nie odwróciły losów spotkania

Obie drużyny zdecydowały się na sporo korekt – niemała wymiana nastąpiła już w 63. minucie, kiedy to Rekord przeprowadził trzy zmiany (K. Kasprzak, W. Laski, D. Swiderski weszli za J. Kempnego, M. Klichowicza i M. Hornika), a Sandecja odpowiedziała trzema swoimi roszadami (A. Brenkus, M. Żurawski i B. Juszczyk pojawili się na boisku). Późniejsze zmiany nie przechyliły szali spotkania; oba zespoły poszukiwały zwycięskiego gola, ale konkretu zabrakło.

Remis nie zadowolił żadnej ze stron – gospodarze, mimo że niżej w tabeli, pokazali charakter i wywieźli punkt z trudnego terenu. Dla Sandecji natomiast to strata, która może okazać się bolesna w kontekście walki o baraże; zajmujemy piąte miejsce z 36 punktami, podczas gdy Rekord ma 25 punktów i plasuje się na 15. pozycji.

Jako sympatycy z Nowego Sącza wracamy z mieszanymi uczuciami: punkt cenny, bo zdobyty na wyjeździe, ale i niedosyt, bo mecz miał momenty, kiedy można było postawić kropkę nad i. Kolejne ligowe zadanie już niedługo – w niedzielę 21 marca przed Sandecją starcie u siebie z ŁKS Łódź II. Trzymajmy kciuki, bo w tej fazie sezonu każdy mecz waży podwójnie.

nowosadecki24 | Nowy Sącz

Rekord Bielsko-BiałaStatystykaSandecja Nowy Sącz
1Gole1

Autor: redakcja sportowa nowosadecki24.pl