Domy, z których wyszliśmy - gala literacka, która pokazała, że Małopolska to nie tylko mapa

Domy, z których wyszliśmy - gala literacka, która pokazała, że Małopolska to nie tylko mapa

Wiersz o domach i pamięci w ustach Elwiry Michalskiej otworzył wieczór, w którym słowo stało się głównym bohaterem. Sala im. Lucjana Lipińskiego w Małopolskim Centrum Kultury SOKÓŁ zamieniła się w przestrzeń, gdzie 191 autorów spotkało się wreszcie twarzą w twarz - niektórzy po raz pierwszy, choć mieszkają w tym samym regionie od lat.

  • Jak 336 utworów zmieniło się w jeden wspólny oddech
  • Słowo śpiewane i słowo drukowane - dwa oblicza tej samej pasji
  • Kto stanął na podium i co dalej z ich twórczością
  • Dlaczego warto śledzić kolejne edycje

Jak 336 utworów zmieniło się w jeden wspólny oddech

Tegoroczna edycja konkursu przyciągnęła rekordową liczbę zgłoszeń - 254 wiersze i 82 teksty prozatorskie rozłożyły się na trzy grupy wiekowe: dzieci do 12 lat, młodzież 13-17 lat oraz dorośli powyżej 18. Jury w składzie Wojciech Kudyba, Małgorzata Mikulska, Andrzej Zarych i Janusz Michalik miało przed sobą niełatwe zadanie. Każdy utwór opowiadał o Małopolsce inaczej - przez dziecięce wspomnienia, rodzinne historie przekazywane pokoleniami, lokalne obrzędy, które giną w tempie współczesnego życia.

Nagrodzone teksty nie trafiły jednak do szuflady. Aktorzy Teatru Towarzystwa Dramatycznego oraz Teatru Robotniczego im. Bolesława Barbackiego w Nowym Sączu przygotowali performatywne czytania, które zmieniły literaturę w teatr żywego słowa. Elwira Michalska, Monika Ślepiak, Mieczysław Filipczyk i Xawery Michalski - każdy z nich wydobył z tekstów inną warstwę emocji, tworząc wielogłosową opowieść o regionie, który jest domem dla tylu różnych doświadczeń.

Słowo śpiewane i słowo drukowane - dwa oblicza tej samej pasji

Wieczór dopełnił koncert duetu “Szpetni” - Dawid Mika i Filip Koto postawili na poezję śpiewaną, dowodząc, że granice między gatunkami sztuki są umowne. Ich występ zgrał się z atmosferą spotkania tak naturalnie, jakby słowa zawsze miały melodię.

Równolegle z galą odbyła się promocja almanachu z piątej edycji konkursu - tomu, który zachowuje literackie poszukiwania autorów na dłużej niż jeden wieczór. To już tradycja: konkurs nie kończy się werdyktem, ale trafia na półki bibliotek i domowych kolekcji.

Kto stanął na podium i co dalej z ich twórczością

Laureaci odebrali dyplomy i nagrody z rąk Aliny Marek, Dyrektor Pedagogicznej Biblioteki Wojewódzkiej w Nowym Sączu - instytucji, która od lat wspiera rozwój literackich talentów w regionie. Werdykt odczytał Janusz Michalik, członek jury.

Pełny protokół z obrad jury - wraz z uzasadnieniami wyboru poszczególnych utworów - znajduje się w dokumentacji konkursowej dostępnej na stronie organizatora.

Dlaczego warto śledzić kolejne edycje

Konkurs “Piękno Małopolski - słowem opisane” działa jak regionalny rejestr pamięci. Z każdą edycją powstaje archiwum tego, jak mieszkańcy widzą swoje miejsce na ziemi - nie przez pryzmat przewodników turystycznych, ale osobistych historii. Dla początkujących autorów to szansa na pierwszą publikację i sceniczną premierę. Dla miasta - dowód, że literatura nie jest elitarnym zajęciem, ale codziennym językiem, którym opowiadamy o tym, co dla nas ważne.

Następna edycja konkursu zostanie ogłoszona w standardowym terminie - zazwyczaj jesienią. Warto śledzić komunikaty Małopolskiego Centrum Kultury SOKÓŁ oraz Pedagogicznej Biblioteki Wojewódzkiej w Nowym Sączu.

na podstawie: MCK Sokół.