Dudy wróciły do Łącka - po latach ciszy znowu gra historia

W 20 marca 2026 roku w Centrum Kultury i Edukacji Muzycznej w Łącku wydarzyło się coś więcej niż uroczysta gala. W centrum uwagi znalazł się instrument, który przez lata był częścią lokalnej pamięci, a teraz wrócił do ludzi już jako wierna rekonstrukcja - gotowa, by znów opowiadać o łąckiej tradycji 🎶
- Gala Dud Łąckich pokazała, jak z muzealnego znaleziska rodzi się żywa tradycja
- Gala Dud Łąckich połączyła historię Wincentego Pyrdoła z muzyką na żywo
- Instrument trafił do gminy, a za nim idą kolejne plany dla młodszych muzyków
Gala Dud Łąckich pokazała, jak z muzealnego znaleziska rodzi się żywa tradycja
Impulsem do całego przedsięwzięcia było odnalezienie oryginalnych dud w zbiorach Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie . To właśnie ten trop uruchomił rekonstrukcję, którą przygotowało Małopolskie Centrum Kultury SOKÓŁ. Efekt? Instrument wrócił do Łącka nie jako eksponat za szybą, ale jako znak, że lokalne dziedzictwo można odzyskiwać kawałek po kawałku.
Na gali pojawili się przedstawiciele MCK SOKÓŁ, samorządu i środowisk związanych z regionem. Byli tam m.in. Andrzej Zarych, dyrektor instytucji, Piotr Gąsienica, jego zastępca ds. dziedzictwa kulturowego, a także wójt Gminy Łącko Jan Dziedzina, przewodnicząca rady gminy Elżbieta Majerska oraz radni. Wśród gości znaleźli się też ludzie, którzy na co dzień pracują na rzecz pamięci o regionie - od duchownych i badaczy po muzyków, działaczy i twórców ludowych.
Gala Dud Łąckich połączyła historię Wincentego Pyrdoła z muzyką na żywo
Mocnym punktem spotkania był panel o Wincentym Pyrdole z Zarzecza - muzyku, którego działalność najmocniej wybrzmiewała w okresie międzywojennym. Monika Kurzeja z MCK SOKÓŁ przypomniała jego drogę artystyczną i znaczenie dla lokalnej kultury, a dr Dorota Majerczyk opowiedziała o kwerendzie w warszawskim muzeum oraz dokumentowaniu całego procesu.
Swoją perspektywę dołożył prof. Zbigniew Jerzy Przerembski, etnomuzykolog i specjalista od dud, pokazując odnaleziony egzemplarz na tle innych instrumentów tego typu w Polsce. Z kolei Piotr Majerczyk, który wykonał replikę dud Wincentego Pyrdoła, przybliżył kulisy samej rekonstrukcji - czyli pracy, bez której cała ta historia nie miałaby fizycznego finału.
Na scenie zabrzmiała też muzyka. Wystąpił Zespół Regionalny „Górale Łąccy”, z którym związany był Pyrdoł, a także dudziarze z Podhala z Piotrem Majerczykiem na czele. To ważny moment, bo właśnie wtedy tradycja przestaje być tylko wspomnieniem - staje się dźwiękiem, który znów można usłyszeć na żywo 🎵
Instrument trafił do gminy, a za nim idą kolejne plany dla młodszych muzyków
Kulminacją gali było uroczyste przekazanie odtworzonego instrumentu wraz z certyfikatem. Dudy wręczyli Andrzej Zarych i Piotr Gąsienica na ręce Jana Dziedziny oraz Elżbiety Majerskiej. Symbol był czytelny: rekonstrukcja nie kończy pracy, tylko otwiera nowy etap - z myślą o ochronie i przekazywaniu niematerialnego dziedzictwa kolejnym pokoleniom.
Właśnie dlatego ważna jest także zapowiedziana współpraca z Małopolskim Centrum Kultury SOKÓŁ. W Centrum Kultury i Edukacji Muzycznej w Łącku planowane są warsztaty gry na dudach. To może być ten moment, kiedy historia instrumentu przestanie być tylko opowieścią o przeszłości, a stanie się realną lekcją dla tych, którzy chcą uczyć się od źródła.
na podstawie: MCK.
Ostatnie Artykuły

Ratunek na 6140 metrach i plan na Khan Tengri rozgrzały salę w Grybowie

Grybów uczcił Konstytucję i strażaków. Pod pomnikiem zebrały się sztandary

Kilińskiego bez wody i bez wjazdu po awarii sieci w Grybowie

Szkolne filmy o odpadach zrobiły duże wrażenie w Nowym Sączu

Przy torach ruszą opryski. PKP PLK podały harmonogram prac

- Święto Kwitnących Sadów w cieniu przymrozków i startu sezonu lotniczego

Hackathon w Nowym Sączu szuka pomysłów bez miejsca na półśrodki

Jedna rozmowa i zniknęło niemal 30 tys. zł - Sądeczanka uwierzyła oszustowi

Grybowski bieg majowy znów trzymał w napięciu. Dzieci też pobiegły

Flaga, armatnia salwa i lachowski rytm - Nowy Sącz świętował z rozmachem

Niecew bez przejazdu przez osiem godzin. Drogowcy kładą nową warstwę jezdni

Komedia w MOK wraca na scenę. „Boeing, Boeing” znów zaskoczy obsadą

Bogu na chwałę, ludziom na ratunek. Strażacy mają swoje święto

