Folklor pod lupą - w SOKOLE tylko połowa dostała certyfikat

W Małopolskim Centrum Kultury SOKÓŁ w Nowym Sączu finał kursu instruktorskiego nie był grzecznym podsumowaniem, ale prawdziwym sprawdzianem. 22 marca 2026 roku uczestnicy 7. edycji Mistrzowskiego Kursu Instruktorskiego musieli pokazać, że z tańcem Krakowiaków Zachodnich, śpiewem i sceną radzą sobie nie tylko w teorii, lecz także w praktyce 💃🎻.
- Mistrzowski Kurs Instruktorski w SOKOLE sprawdził nie tylko kroki, ale i pamięć o tradycji
- Egzamin zaczął się od wspólnego tańca, a potem podkręcił tempo
- Po wymagającym finale certyfikat odebrała tylko połowa uczestników
7. Mistrzowski Kurs Instruktorski w SOKOLE sprawdził nie tylko kroki, ale i pamięć o tradycji
Przez trzy zjazdy program prowadził uczestników przez metodykę tańca ludowego Krakowiaków Zachodnich, a obok kroków i układów pojawiły się też muzyka tradycyjna, śpiew ludowy z elementami emisji głosu, gwara, reżyseria widowisk i folklor dziecięcy. To był kurs dla tych, którzy chcą później pracować z tradycją serio - z wiedzą, porządkiem i wyczuciem stylu.
Do szkolenia zakwalifikowano 14 osób z województw małopolskiego i opolskiego. Zanim jednak stanęły przed komisją, ich zgłoszenia przeszły wnikliwą weryfikację, więc już sam udział był wynikiem selekcji, a nie przypadkowego zapisu.
Egzamin zaczął się od wspólnego tańca, a potem podkręcił tempo
Końcowy sprawdzian nie zostawił miejsca na improwizację. Najpierw był pokaz tańca grupowego, a później część indywidualna, w której liczyła się precyzja w liczeniu kroków, znajomość figur i układów oraz technika wykonania. W takiej formule łatwo odróżnić kogoś, kto zna repertuar powierzchownie, od osoby gotowej prowadzić innych przez folklor bez fałszywej nuty.
Przed kandydatami usiedli Marek Harbaczewski - przewodniczący komisji, prowadzący zajęcia i choreograf, a także Anna Gryszun, Patryk Rutkowski i Piotr Gąsienica, zastępca dyrektora MCK SOKÓŁ ds. dziedzictwa kulturowego. To właśnie ich ocena przesądziła o tym, kto wrócił do domu z pełnym potwierdzeniem ukończenia kursu.
Po wymagającym finale certyfikat odebrała tylko połowa uczestników
Wysoki poziom zaliczenia sprawił, że certyfikat ukończenia kursu otrzymała połowa grupy. Pozostali uczestnicy dostali zaświadczenia o udziale w szkoleniu. Taki wynik dobrze pokazuje, że w pracy z kulturą tradycyjną nie chodzi o szybki efekt, tylko o rzetelność, cierpliwość i znajomość detalu - od kroku po sposób prowadzenia całego widowiska.
Dla osób, które dotarły do końca, to nie tylko papier. To także sygnał, że mogą dalej pracować z repertuarem Krakowiaków Zachodnich i przekazywać go kolejnym grupom. A dla samego SOKOŁA to kolejny mocny dowód, że kursy instruktorskie nadal mają sens - szczególnie tam, gdzie tradycja ma żyć na scenie, w salach prób i w lokalnych zespołach.
na podstawie: Małopolskie Centrum Kultury.
Autor: krystian
Ostatnie Artykuły

Sekrety i seans po latach - SOKÓŁ zaprasza na kultowy film

Folklor pod lupą - w SOKOLE tylko połowa dostała certyfikat

Recytatorzy w Brzesku szukali granic interpretacji i własnego głosu

Na Rynku rusza wielkanocny jarmark z finałem po trzech dniach

Żabno żyło lalkami - młodzi twórcy rozgrzali 39. Zająca Poziomki

Między Ptaszkową a Wojnarową rusza remont i wprowadza ruch wahadłowy

Sądeckie ogrody wracają do gry o miano najpiękniejszych

Rzeźba w kamieniu znów w centrum uwagi w V konkursie karpackiej tradycji

Wiesław Kracoń z tytułem Sądeczanina Roku po gali pełnej regionu i tradycji

Dudy wróciły do Łącka - po latach ciszy znowu gra historia

Wielkopostne wiersze Hanki Nowobielskiej zabrzmiały w Ludźmierzu

OwCoK z Jabłonki zgarnia Grand Prix - Posiady Teatralne mają nowego faworyta

W Miliku policja i kolejarze zatrzymali groźny nawyk na przejeździe

