Sądecczyzna w obrazach i rzeźbach. Pażuchowie pokazali sztukę z korzeni

FOT. Miejski Ośrodek Kultury w Nowym Sączu
W Galerii Miejskiego Ośrodka Kultury w Nowym Sączu zrobiło się głośno od rozmów, spojrzeń i sztuki, która mocno wyrasta z lokalnego świata. Podczas wernisażu prac Mariana Pażuchy i Wojciecha Pażuchy publiczność weszła w opowieść utkaną z malarstwa, rzeźby i tradycji Sądecczyzny 🎨🖼️
- Wernisaż Mariana Pażuchy i Wojciecha Pażuchy przyciągnął tych, którzy szukają w sztuce śladu miejsca
- Sztuka ludowa wraca tu bez ozdobników, za to z wyraźnym charakterem
- Wystawę można jeszcze zobaczyć w Nowym Sączu do połowy maja
Wernisaż Mariana Pażuchy i Wojciecha Pażuchy przyciągnął tych, którzy szukają w sztuce śladu miejsca
Otwarcie wystawy odbyło się 15 kwietnia 2026 r. i od razu pokazało, że twórczość obu artystów trafia do widzów nie tylko formą, ale też emocją. Ich prace, zakorzenione w sztuce ludowej, przypominają, że lokalność wcale nie musi być dodatkiem - może być najważniejszym punktem wyjścia.
To właśnie ten motyw wybrzmiał najmocniej w galerii. Malarstwo i rzeźba nie były tu traktowane jak osobne światy, ale jak dwa sposoby mówienia o tym samym - o pamięci miejsca, o tradycji i o tym, co z niej zostaje w dzisiejszej wrażliwości.
Sztuka ludowa wraca tu bez ozdobników, za to z wyraźnym charakterem
W pracach Mariana Pażuchy i Wojciecha Pażuchy widać szczerość, która nie potrzebuje wielkich deklaracji. To właśnie ona sprawia, że wystawa działa tak bezpośrednio - nie udaje czegoś odległego, tylko przypomina o sile motywów dobrze znanych z regionu, ale pokazanych świeżym okiem.
Publiczność mogła zobaczyć, jak tradycja Sądecczyzny przekłada się na współczesny język sztuki. Bez nadmiaru, bez przesady, za to z wyczuciem i konsekwencją. Taki zestaw zwykle zostaje w pamięci na dłużej niż efektowne, ale puste gesty.
Wystawę można jeszcze zobaczyć w Nowym Sączu do połowy maja
Dobra wiadomość jest prosta - ekspozycja nie kończy się wraz z wernisażem. Prace Mariana Pażuchy i Wojciecha Pażuchy można oglądać w Galerii Miejskiego Ośrodka Kultury w Nowym Sączu do 15 maja 2026 r.
To jedna z tych wystaw, na które warto zajrzeć choćby na chwilę, żeby złapać kontakt ze sztuką mocno osadzoną w miejscu, a jednocześnie bardzo osobistą. Właśnie w takim spotkaniu najlepiej widać, że lokalne korzenie potrafią dać sztuce naprawdę mocny głos.
na podstawie: MOK Nowy Sącz.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Miejski Ośrodek Kultury w Nowym Sączu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Brzesko postawiło na młody teatr - emocje mówiły tu głośniej niż słowa

Próba ewakuacji w Marcinkowicach. Cisza okazała się równie ważna jak alarm

Nowa strażnica w Nowym Sączu już otwarta. Ma garaże, boksy i sale szkoleń

W sądeckiej komendzie ruszył kurs, który otwiera drogę do awansu

Małopolskie firmy, szkoły i NGO ruszają po nagrody za pomysły na GOZ

Mieszkańcy Osiedla Sośnie spotkają się przy budżecie na 2026 rok

W Starym Sączu rozdają sadzonki. Klimatyczna akcja nabiera tempa

Teatr Polska wraca do SOKOŁA i znów miesza emocje na dobre 🎭

Góralskie Cytanie w Ludźmierzu - gwara, książki i młodzi z rekordem

Turniej Z Orlika na Stadion wraca. Najlepsi polecą do zagranicznego klubu

W Rytrze otwarto centrum, które ma uczyć patrzeć na przyrodę inaczej

Pirotechnika na stadionie i marihuana - 37-latek ma policyjny rozkład dnia

Trzy drużyny i talerz Stewarta - sądeccy uczniowie ruszyli po finał

