Dzieci weszły w orkiestrę od środka. W Nowym Sączu zabrzmiały flety i fagot

W MCK SOKÓŁ w Nowym Sączu muzyka znów zeszła z estrady prosto do dziecięcej ciekawości. Podczas kolejnego spotkania z cyklu DO-RE-MI. Tak Orkiestra Pięknie Brzmi najmłodsi nie tylko słuchali, ale też podglądali instrumenty z bardzo bliska, a przy tym łapali kolejne tropy do tego, jak naprawdę składa się orkiestra 🎶
- DO-RE-MI. Tak Orkiestra Pięknie Brzmi pokazuje, że orkiestra ma swój własny język
- Kazoo, tuner i fagot, który wywołał salwy śmiechu
- Dzieci słuchały, pytały i reagowały jak mała orkiestra
DO-RE-MI. Tak Orkiestra Pięknie Brzmi pokazuje, że orkiestra ma swój własny język
Podczas warsztatów dzieci weszły w muzyczny świat krok po kroku. Zaczęło się od krótkiego wprowadzenia i zagadek, a potem prowadząca Ewa Banaś przypomniała instrumenty dęte blaszane poznane wcześniej i pokazała waltornię, która coraz częściej pojawia się w orkiestrach dętych.
Na scenie zrobiło się naprawdę ciekawie, kiedy do młodej publiczności wyszli Marzena Zaremba-Jasiurkowska i Jakub Janus. Flecistka, pedagog oraz klarnecista, student Akademii Muzycznej w Krakowie , od razu przyciągnęli uwagę dzieci, które mogły zobaczyć i usłyszeć flet poprzeczny, flet piccolo i klarnet. Artyści nie ograniczyli się do grania - opowiadali też o budowie instrumentów, ich możliwościach i miejscu w orkiestrze, a krótkie popisy solo pozwoliły usłyszeć, jak bardzo każdy z nich ma własny charakter.
Kazoo, tuner i fagot, który wywołał salwy śmiechu
W tym cyklu dzieci czekają też na moment bardziej „do działania” niż do samego słuchania, więc i tym razem nie zabrakło gry na kazoo. Młodzi uczestnicy ćwiczyli kolejny fragment marsza, pilnując artykulacji i tempa, czyli dokładnie tego, co później złoży się na finałowy występ całego cyklu. Do tego doszło jeszcze poznawanie tunera - urządzenia, które pomaga stroić instrumenty.
Największe poruszenie wywołał jednak fagot, który zaprezentowała Monika Kurzeja - absolwentka szkoły muzycznej w Krakowie i wieloletnia instrumentalistka orkiestr dętych. Instrument zamknięty w niewielkim futerale wzbudził sporo domysłów, a po złożeniu odsłonił swoje rozmiary i brzmienie, którego trudno pomylić z czymkolwiek innym. Gdy zabrzmiał bez stroika, od razu zrobiło się zabawnie - dźwięk przypominał helikopter 🚁
Dzieci słuchały, pytały i reagowały jak mała orkiestra
W środę, 29 kwietnia 2026 roku, w MCK SOKÓŁ w Nowym Sączu czwarty raz spotkały się dzieci biorące udział w cyklu DO-RE-MI. TAK ORKIESTRA PIĘKNIE BRZMI. Tym razem temat prowadził przez duet instrumentów dętych drewnianych: „Teraz duety - poproszę flety i klarnety”.
Zajęcia miały wyraźnie żywy rytm. Dzieci rozpoznawały melodie, zadawały pytania, reagowały na dźwięki i wchodziły w muzykę całym sobą - od tupania po poruszanie się na krzesełkach w rytm melodii. Właśnie w takich chwilach widać najlepiej, że orkiestra nie zaczyna się od partytury, tylko od ciekawości.
Kolejne warsztaty muzyczne dla dzieci zaplanowano na 20 maja br..
na podstawie: MCK.
Ostatnie Artykuły

Ratunek na 6140 metrach i plan na Khan Tengri rozgrzały salę w Grybowie

Grybów uczcił Konstytucję i strażaków. Pod pomnikiem zebrały się sztandary

Kilińskiego bez wody i bez wjazdu po awarii sieci w Grybowie

Szkolne filmy o odpadach zrobiły duże wrażenie w Nowym Sączu

Przy torach ruszą opryski. PKP PLK podały harmonogram prac

- Święto Kwitnących Sadów w cieniu przymrozków i startu sezonu lotniczego

Hackathon w Nowym Sączu szuka pomysłów bez miejsca na półśrodki

Jedna rozmowa i zniknęło niemal 30 tys. zł - Sądeczanka uwierzyła oszustowi

Grybowski bieg majowy znów trzymał w napięciu. Dzieci też pobiegły

Flaga, armatnia salwa i lachowski rytm - Nowy Sącz świętował z rozmachem

Niecew bez przejazdu przez osiem godzin. Drogowcy kładą nową warstwę jezdni

Komedia w MOK wraca na scenę. „Boeing, Boeing” znów zaskoczy obsadą

Bogu na chwałę, ludziom na ratunek. Strażacy mają swoje święto

