Na Bulwarze Narwiku ruszył projekt, na który Nowy Sącz czekał latami

FOT. Urząd Miasta w Nowym Sączu
Przy Młynie Jezuickim padł symboliczny gest, ale jego znaczenie jest znacznie większe niż sama łopata w ziemi. Na teren przy Bulwarze Narwiku wjechał sprzęt, a wraz z nim ruszyła rewitalizacja miejsca, które od dawna czekało na realną zmianę. W planach jest nie tylko odnowienie zabytkowego młyna, lecz także nowe centrum usług i handlu z przestrzenią do odpoczynku. To jeden z tych momentów, kiedy zapowiedź zaczyna nabierać kształtu.
- Symboliczna łopata i mocny sygnał dla tej części miasta
- Brama miasta ma połączyć zakupy, gastronomię i odpoczynek
Symboliczna łopata i mocny sygnał dla tej części miasta
Podczas uroczystości 28 kwietnia prezydent Ludomir Handzel wziął udział w symbolicznym rozpoczęciu prac. Nie krył satysfakcji, bo inwestycja była wyczekiwana od dawna i ma przywrócić temu fragmentowi miasta zupełnie inną rangę.
„Bardzo się cieszę, że kolejne miejsce w Nowym Sączu stanie się atrakcyjne dla mieszkańców” – powiedział Ludomir Handzel.
Na placu budowy widać już pierwszy, najważniejszy sygnał: prace ruszyły naprawdę, a nie tylko na papierze. Dla tej okolicy to istotny zwrot, bo podskarpie przy Bulwarze Narwiku ma przestać być przestrzenią zaniedbaną i wejść w nowy etap.
Brama miasta ma połączyć zakupy, gastronomię i odpoczynek
Projekt nosi nazwę „Brama miasta” i realizuje go spółka Stare Miasto. W ramach inwestycji ma powstać nowoczesny kompleks usługowo-handlowy z lokalami sklepowymi, gastronomicznymi i usługowymi. Do tego dojdzie strefa rekreacyjna oraz parking, czyli elementy, które zwykle decydują o tym, czy takie miejsce żyje także poza godzinami otwarcia.
Sam Młyn Jezuicki także przejdzie odnowę. To ważne, bo w tym przypadku nie chodzi wyłącznie o nową zabudowę, ale o próbę połączenia historii z codziennym użytkowaniem. Zabytkowy obiekt ma zostać wciągnięty w nową miejską tkankę, zamiast stać z boku.
Prezydent Handzel podkreślił też rolę inwestora i życzył sprawnego przebiegu prac. W jego słowach wybrzmiała nadzieja, że efekt końcowy będzie powodem do dumy nie tylko dla firmy realizującej projekt, ale również dla mieszkańców miasta.
Zakończenie inwestycji zaplanowano na przyszły rok. Jeśli harmonogram zostanie dotrzymany, okolica Bulwaru Narwiku zyska miejsce o zupełnie innym charakterze niż dotychczas – bardziej użytkowe, bardziej otwarte i wyraźniej wpisane w codzienny rytm Nowego Sącza.
na podstawie: Urząd Miasta w Nowym Sączu.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Nowym Sączu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Wawrzka uczciła 3 Maja z orkiestrą, sztandarami i szkolnym przedstawieniem

Wymiana rur na Jagiellońskiej. Kierowców czekają nocne objazdy

Perfumy zamiast paragonu - policja zatrzymała dwóch mężczyzn w Starym Sączu

Sądecka etnografka z najważniejszą nagrodą dla strażników kultury ludowej

Grybowskie instytucje pokazały, że kultura i pomoc mogą działać jednym rytmem

Na Bulwarze Narwiku ruszył projekt, na który Nowy Sącz czekał latami

W Nowym Sączu biblioteka szykuje tydzień spotkań i książek

Ratunek na 6140 metrach i plan na Khan Tengri rozgrzały salę w Grybowie

Grybów uczcił Konstytucję i strażaków. Pod pomnikiem zebrały się sztandary

Kilińskiego bez wody i bez wjazdu po awarii sieci w Grybowie

Szkolne filmy o odpadach zrobiły duże wrażenie w Nowym Sączu

Przy torach ruszą opryski. PKP PLK podały harmonogram prac

- Święto Kwitnących Sadów w cieniu przymrozków i startu sezonu lotniczego

