Saksofon przejął salę w MCK SOKÓŁ. Dzieci łapały rytm bez pudła

Saksofon przejął salę w MCK SOKÓŁ. Dzieci łapały rytm bez pudła

W MCK SOKÓŁ w Nowym Sączu muzyka znów wyszła na pierwszy plan, a sala szybko zamieniła się w małą orkiestrę ciekawskich słuchaczy. Na piątym spotkaniu cyklu „Do-re-mi. Tak orkiestra pięknie brzmi” dzieci nie tylko słuchały, ale też grały, odgadywały i sprawdzały, jak naprawdę brzmi saksofon 🎷

  • Do-re-mi. Tak orkiestra pięknie brzmi - tym razem to saksofon rozdawał karty
  • Kacper Szczepanik pokazał, jak brzmi saksofon tenorowy i altowy
  • Najpierw muzyka, potem barwy, a na koniec chęć na saksofon

Do-re-mi. Tak orkiestra pięknie brzmi - tym razem to saksofon rozdawał karty

Podczas warsztatów, które odbyły się 20 maja 2026 w MCK SOKÓŁ w Nowym Sączu, każde dziecko dostało własne kazoo. Ten drobny detal od razu ustawił cały rytm spotkania, bo instrument przydał się później do muzycznych zadań i odpowiedzi na krótkie frazy grane przez prowadzącego.

Zanim jednak sala wciągnęła się w nowe dźwięki, uczestnicy powtórzyli wiedzę o poznanych wcześniej instrumentach dętych i przypomnieli sobie melodię marsza, z którym już się wcześniej spotkali. Tego rodzaju powtórka nie była nudnym testem, raczej rozgrzewką przed wejściem w kolejny muzyczny temat.

Kacper Szczepanik pokazał, jak brzmi saksofon tenorowy i altowy

Na warsztatach pojawił się też gość specjalny - saksofonista i student Akademii Muzycznej w Krakowie , Kacper Szczepanik. Dzieci bardzo szybko skojarzyły tajemniczy motyw z „Różowej Pantery” z instrumentem, który tego dnia był w centrum uwagi.

Muzyk opowiedział o rodzinie saksofonów, pokazał ich budowę i wyjaśnił, dlaczego instrument wykonany z metalu trafia do grupy instrumentów dętych drewnianych. Uczestnicy mogli usłyszeć dźwięki wydobywane z samego ustnika i stroika, a potem porównać brzmienie saksofonu tenorowego i altowego. Było też odgadywanie emocji ukrytych w krótkich efektach dźwiękowych, co wyraźnie podkręciło tempo spotkania.

Najwięcej frajdy dała dzieciom zabawa „Echo muzyczne”. Na kazoo odpowiadały na motywy grane przez saksofonistę, ćwicząc rytm, dynamikę i uważne słuchanie. Potem wspólnie weszły w kolejny fragment „Happy Marching Band”, by na końcu zagrać go razem z gościem warsztatów. 🎶

Najpierw muzyka, potem barwy, a na koniec chęć na saksofon

Po części dźwiękowej przyszedł czas na zadania plastyczne połączone ze słuchaniem orkiestr dętych. Dzieci pracowały nad rozpoznawaniem barwy, tempa, artykulacji, dynamiki i nastroju utworów. W kilku grupach pojawiły się też osoby, które wprost zadeklarowały, że chciałyby zacząć naukę gry na saksofonie.

To właśnie takie momenty najlepiej pokazują, po co są podobne warsztaty - nie tylko oswajają z orkiestrą, ale też podpowiadają, że muzyka może wejść do codzienności na dobre. Kolejne spotkanie w tym cyklu zaplanowano na 27 maja br. i wszystko wskazuje na to, że znów będzie głośno, ciekawie i bardzo dźwięcznie.

na podstawie: MCK.