Skrzynka elektryczna podtynkowa w mieszkaniu w bloku - co wolno, a czego nie

Rozdzielnica podtynkowa z zabezpieczeniami

Wymiana rozdzielnicy w mieszkaniu wygląda na prostą sprawę: stara ma korkowe bezpieczniki i cztery obwody, nowa ma nowoczesne zabezpieczenia i miejsce na rozbudowę. W praktyce pojawiają się dwa pytania: gdzie kończy się instalacja mieszkania, a zaczyna wspólna, oraz co wolno zrobić bez uzgodnień.

Odpowiedź na pierwsze wyznacza zakres prac, na drugie decyduje o tym, czy remont przejdzie bez problemów, czy skończy się wezwaniem od administracji.

Co wolno zmienić w mieszkaniu

Granica odpowiedzialności przebiega zwykle na zabezpieczeniu przedlicznikowym albo na liczniku. Wszystko przed nim należy do instalacji wspólnej budynku, wszystko za nim jest instalacją lokalu i podlega właścicielowi.

Oznacza to, że wymiana rozdzielnicy mieszkaniowej mieści się w zakresie właściciela, ale ingerencja w tablicę piętrową albo w zasilanie już nie. Prace w części wspólnej wymagają zgłoszenia do zarządcy i wykonania przez osobę z odpowiednimi uprawnieniami.

Sama skrzynka elektryczna podtynkowa dobierana jest do liczby modułów, czyli do liczby zabezpieczeń powiększonej o rezerwę. Praktyka pokazuje, że rezerwa trzydziestu procent wystarcza na dekadę, bo urządzeń w mieszkaniu przybywa.

Ile obwodów potrzebuje dzisiejsze mieszkanie

Instalacja z lat osiemdziesiątych miała zwykle trzy albo cztery obwody na całe mieszkanie. Dzisiaj standardem jest osobny obwód dla kuchni, osobny dla pralki i zmywarki, osobny dla łazienki i kilka gniazdowych w pokojach.

Powodem nie jest wygoda, tylko to, że jedno zadziałanie zabezpieczenia nie powinno pozbawiać prądu całego mieszkania. Przy jednym obwodzie na wszystko usterka czajnika gasi światło w każdym pomieszczeniu.

Drugim powodem jest obciążenie. Płyta indukcyjna, zmywarka i piekarnik pracujące jednocześnie potrafią zbliżyć się do granicy mocy przyłączeniowej, a przy starym przewodzie o małym przekroju grzeje się on bardziej, niż powinien.

Trzecim powodem jest wygoda przy pracach. Przy osobnym obwodzie dla gniazd w pokoju da się wyłączyć jedno pomieszczenie i pracować w nim bezpiecznie, nie odcinając lodówki ani routera. W mieszkaniu, w którym ktoś pracuje zdalnie, ma to znaczenie praktyczne.

Wyłącznik różnicowoprądowy, którego często brakuje

W instalacjach sprzed kilkudziesięciu lat wyłącznik różnicowoprądowy bywa nieobecny, a to on chroni przed porażeniem przy uszkodzeniu izolacji. Jego dołożenie przy wymianie rozdzielnicy jest podstawowym elementem modernizacji.

Dobrą praktyką jest podział na kilka takich zabezpieczeń zamiast jednego wspólnego. Przy jednym urządzeniu chroniącym całe mieszkanie usterka lodówki wyłącza wszystko, łącznie z oświetleniem, co nocą bywa problemem.

Działanie sprawdza się przyciskiem testowym raz na jakiś czas, a nie tylko przy odbiorze instalacji. To czynność na kilka sekund, którą warto wykonać przy okazji zmiany czasu albo innej cyklicznej czynności w domu.

Montaż na zewnątrz i odporność na warunki

W domach jednorodzinnych rozdzielnice montuje się także na zewnątrz albo w garażu, a tam warunki są zupełnie inne niż w przedpokoju. Liczy się stopień ochrony obudowy oraz odporność tworzywa na promieniowanie słoneczne.

Obudowa przeznaczona do wnętrza, zamontowana na elewacji, po kilku sezonach żółknie i staje się krucha, a uszczelnienie traci elastyczność. Wtedy wilgoć dostaje się do środka i zaczyna się korozja styków.

Drugim czynnikiem jest kondensacja. Przy dużych różnicach temperatur w obudowie zbiera się woda, nawet jeśli jest szczelna. W takich przypadkach stosuje się obudowy z wentylacją albo z elementem grzejnym, zależnie od skali problemu.

Trzecim czynnikiem jest dostęp. Rozdzielnica zamontowana za szafą albo nad drzwiami wygląda dyskretnie, ale przy zadziałaniu zabezpieczenia trzeba do niej dojść w ciemności. Wysokość i miejsce dobiera się tak, żeby dało się sięgnąć bez drabiny.

Prace, dokumenty i odbiór

Wymianę rozdzielnicy wykonuje osoba z uprawnieniami, a prace kończą się pomiarami: rezystancji izolacji, skuteczności ochrony przeciwporażeniowej i działania zabezpieczeń różnicowoprądowych.

Protokół z tych pomiarów warto zachować razem z dokumentami mieszkania. Przy sprzedaży bywa argumentem, przy szkodzie zgłaszanej ubezpieczycielowi bywa warunkiem, a przy kolejnej modernizacji punktem wyjścia.

Drugim dokumentem jest opis obwodów. Powinien znaleźć się na wewnętrznej stronie drzwiczek rozdzielnicy i być czytelny także za dziesięć lat, czyli wydrukowany, a nie napisany markerem na taśmie.

Kompletowanie i zakup

Poza samą obudową potrzebne są zabezpieczenia nadprądowe dobrane do przekrojów przewodów, wyłączniki różnicowoprądowe, ograniczniki przepięć i szyny łączeniowe. Elementy muszą pochodzić z jednego systemu, żeby dało się je łączyć bez kombinowania.

Warto też przewidzieć miejsce na to, co przyjdzie później: sterowanie ogrzewaniem, licznik fotowoltaiki, zabezpieczenie ładowarki samochodowej. Dołożenie tego do istniejącej rozdzielnicy jest tanie, wymiana całej obudowy już nie.

Asortyment rozdzielnic i aparatury modułowej z podanymi liczbami modułów oraz stopniami ochrony prowadzi hurtownia Onninen. Karty katalogowe znajdziesz na www.onninen.pl.

nowosadecki24_kf
Serwisy Lokalne - Oferta artykułów sponsorowanych

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji