Kiedy Bałkany spotkały Beskidy - Kuchnia ludów karpackich w Ludźmierzu

W Ludźmierz odbyło się pierwsze spotkanie z cyklu „Kuchnia ludów karpackich” - warsztaty, które pachniały duszoną kapustą, przyprawami i świeżo gotowanymi warzywami. Bacówka u Wiecha zaprosiła mieszkańców na kulinarną podróż od Bałkanów aż po Beskidy, gdzie przy stole wracały opowieści o pasterskich wędrówkach i samowystarczalnym gospodarowaniu.
- Odkryliśmy, jak Kuchnia ludów karpackich łączy historię z talerza
- Uczyliśmy się przez gotowanie - trzy potrawy, które opowiedziały historię regionu
- Poczuliśmy, że kuchnia scala - o ludziach, smaku i kolejnych planach
Odkryliśmy, jak Kuchnia ludów karpackich łączy historię z talerza
Wprowadzenie do spotkania przypominało mini-wykład z etnografii - w paru zdaniach uczestnicy usłyszeli o roli sera i mięsa owczego, znaczeniu kapusty i roślin strączkowych w kuchniach górskich społeczności oraz o tradycjach pasterskich. Warsztaty poprowadził Wiesław Wróblewski, a realizacją zajęła się Bacówka u Wiecha - Aleksandra Wróblewska. Spotkanie odbyło się sobotę 21 lutego 2026 roku w Ludźmierzu i było otwarciem całego cyklu, który ma pokazywać jak migracje i sąsiedztwa kształtowały lokalne smaki 😊.
Uczyliśmy się przez gotowanie - trzy potrawy, które opowiedziały historię regionu
Część praktyczna przerodziła się w prawdziwą ucztę warsztatową - przy wspólnych stolikach uczestnicy z zaangażowaniem przygotowali trzy potrawy, które zabrzmiały jak krótkie lekcje kultury:
- misz masz bułgarski
- rumuńska zupa fasolowa
- kupus weselny
Każde danie miało swoją opowieść i funkcję - od śniadaniowej świeżości po sycącą, rozgrzewającą zupę i symboliczny kupus weselny. Przy degustacji nie brakowało komentarzy i uśmiechów - wspólne gotowanie okazało się elementem budującym społeczność i wymieniającym doświadczenia między uczestnikami 🍲🙂.
Poczuliśmy, że kuchnia scala - o ludziach, smaku i kolejnych planach
Na stole pojawiły się proste, naturalne składniki i tradycyjne receptury, a efekt przerósł oczekiwania grupy - uczestnicy mówili zgodnie, że to jedne z najlepszych dań, jakie mieli okazję przygotować wspólnie. Warsztaty potwierdziły, że gotowanie w grupie to coś więcej niż przepis - to przestrzeń do rozmów, przypominania historii i budowania relacji. Jeśli lubisz smakowite odkrycia i atmosferę integracji, warto śledzić kolejne odsłony cyklu - ten pierwszy wieczór pokazał, że przed organizatorami stoją dalsze ciekawe kulinarne przystanki 👍.
na podstawie: MCK.
Autor: krystian

