Katyń bez zapomnienia przypomina o 22 tysiącach ofiar i latach kłamstwa

FOT. Powiat
W kalendarzu to tylko jedna data, ale w polskiej pamięci waży znacznie więcej. Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej przywołuje nie tylko mord dokonany przez NKWD wiosną 1940 roku, lecz także długie lata przemilczeń i fałszu. W centrum tej historii są blisko 22 tysiące polskich jeńców i cywilów, których próbowano wymazać z pamięci razem z miejscami ich pochówku. To opowieść o zbrodni, która miała zniknąć, a jednak wraca jako jedna z najboleśniejszych prawd XX wieku.
- Zbrodnia ukryta w lasach i dołach śmierci
- Prawda, o którą trzeba było walczyć przez pół wieku
Zbrodnia ukryta w lasach i dołach śmierci
Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej został ustanowiony przez Sejm RP w 2007 roku. Sama data ma podwójny ciężar – upamiętnia rocznicę ujawnienia przez Niemców informacji o odnalezieniu masowych grobów polskich oficerów w Katyniu, ale też przypomina o tych, których zamordowano bez procesu i bez prawa do grobu.
Ofiary chowano w zbiorowych dołach śmierci w kilku miejscach, między innymi w Lesie Katyńskim pod Smoleńskiem, w Piatichatkach pod Charkowem, w Miednoje pod Kalininem, w Bykowni pod Kijowem i w Kuropatach pod Mińskiem. Ta geografia kaźni pokazuje skalę zbrodni – rozciągniętej na wiele miejsc, a jednocześnie starannie ukrywanej, jakby sam rozmiar cierpienia miał pomóc w jego zatarciu.
Prawda, o którą trzeba było walczyć przez pół wieku
Przez dziesięciolecia władze Związku Sowieckiego zaprzeczały odpowiedzialności za mord katyński, przerzucając winę na Niemców. Za głoszenie prawdy spotykały represje, więc pamięć o ofiarach długo musiała przebijać się przez mur oficjalnego kłamstwa. Właśnie dlatego ten dzień ma dziś znaczenie większe niż rocznica – jest symbolem uporu rodzin, historyków i całego państwa, które domagało się uznania faktów.
Przełom nastąpił 13 kwietnia 1990 roku. W Moskwie opublikowano wówczas oświadczenie agencji TASS, w którym zbrodnię przypisano „Berii i jego pomocnikom”. Tego samego dnia stronie polskiej przekazano część dokumentów dotyczących Katynia. Po pół wieku od mordu i po latach zaprzeczania pojawiło się oficjalne potwierdzenie tego, co wcześniej było wypierane i zakłamywane.
na podstawie: Powiat Nowosądecki.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Powiat). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Chrzest Polski przypomina, skąd wzięła się polska państwowość

Syreny w całym powiecie nowosądeckim zawyją tylko na potrzeby ćwiczeń

Zapomniany kompozytor wraca na Wawel z muzyką, która ocalała z zapomnienia

Katyń bez zapomnienia przypomina o 22 tysiącach ofiar i latach kłamstwa

Młodzi wejdą na sądecką scenę z historiami o podróży i kolei

Dzieci narysują pociąg marzeń, a Nowy Sącz przypomni sobie kolejowe korzenie

Na Matejki pojawi się nowa nawierzchnia – kierowcy odczują to tylko na jednym pasie ruchu

Tęczowe DoReMi wraca do MOK - małe głosy znów przejmą scenę

Grybów otwiera rozmowę o planie, który ustawi rozwój miasta

Włoski w Domu Gotyckim zabrzmiał jak przepustka do sądecko-tropeańskiego mostu

Nowe obowiązki dla hodowców i opiekunów zwierząt w Nowym Sączu

Sądeccy badacze liczą kleszcze i czekają na głos mieszkańców

Śródmieście spotka się nad budżetem osiedla i rozliczeniem wydatków z 2025 roku

