ZIMNICE w SOKOLE - czeski koncert, który naprawdę przeszedł przez dreszcz

ZIMNICE w SOKOLE - czeski koncert, który naprawdę przeszedł przez dreszcz

W Małopolskim Centrum Kultury SOKÓŁ w Nowym Sączu finał X Dni Czeskich miał w sobie coś z muzycznej opowieści o emocjach, które trudno wygładzić i zamknąć w jednej szufladce. Koncert Kateřiny Göttlichovej pod tytułem ZIMNICE prowadził publiczność przez pieśni raz czułe, raz niespokojne, a czasem po prostu bardzo ludzkie. 🎶

  • Pieśni o strachu, zmęczeniu i miłości zabrzmiały tu bez upiększeń
  • ZIMNICE pokazały, jak czeska tradycja lubi spotykać inne światy
  • Finał X Dni Czeskich miał w sobie energię, która zostaje na dłużej

Pieśni o strachu, zmęczeniu i miłości zabrzmiały tu bez upiększeń

Repertuar wyrósł ze starych tekstów ludowych, ale nie brzmiał jak muzealny eksponat. Wręcz przeciwnie - niósł w sobie tematy, które wciąż trafiają w czułe punkty: lęk, wyczerpanie pracą ponad siły, cień wojny, zachwyt naturą, przyjaźń i miłość.

Najmocniej wybrzmiewały pieśni o uczuciach pękniętych i nieodwzajemnionych. Było w nich coś z żalu, ale też z uporu, z którego rodzi się dobra muzyka. To właśnie ten emocjonalny wahadłowy ruch - między wzruszeniem a niepokojem - najlepiej tłumaczy tytuł koncertu, bo “ZIMNICE” po czesku znaczy po prostu “dreszcze”.

ZIMNICE pokazały, jak czeska tradycja lubi spotykać inne światy

Muzyczna baza była mocno osadzona w czeskiej tradycji, ale artyści nie zatrzymali się na jednym brzmieniu. W aranżacjach pojawiały się wpływy romskie, bałkańskie i latynoskie, dzięki czemu cały koncert miał energię daleką od przewidywalności.

Towarzyszący Kateřinie Göttlichovej muzycy z wyraźną swobodą rozwijali kolejne motywy, dodając improwizacje i rozpinając pieśni między tradycją a współczesnym temperamentem. Sama artystka prowadziła koncert dźwiękiem nyckelharpy - szwedzkiego instrumentu, który brzmi trochę jak skrzypce, a trochę jak akordeon. Do tego dochodził jej ciepły, mocny głos, świetnie zespolony z resztą instrumentarium. 🙂

Finał X Dni Czeskich miał w sobie energię, która zostaje na dłużej

Publiczność przyjęła ten muzyczny wieczór bardzo ciepło, a kolejne utwory układały się w opowieść, która nie potrzebowała zbędnych ozdobników. To był koncert z tych, po których człowiek wychodzi z głową pełną melodii i kilku zdań, które zostają w środku na dłużej.

17 kwietnia 2026 roku w Małopolskim Centrum Kultury SOKÓŁ w Nowym Sączu odbył się koncert ZIMNICE Kateřiny Göttlichovej - finał X Dni Czeskich w Nowym Sączu.

na podstawie: MCK.