Uczyli się ratować w scenariuszach jak z codziennego życia

FOT. Powiat
W salach liceum w Starym Sączu zamiast zwykłych szkolnych zajęć pojawiły się symulacje, które potrafią zaskoczyć nawet dorosłych. Dziesięć drużyn z podstawówek z całej Sądecczyzny sprawdzało się w sytuacjach przypominających remont, wesele albo trening na siłowni. Tu nie liczyła się teoria z podręcznika, tylko szybka reakcja, spokój i praca zespołowa. Młodzi uczestnicy musieli myśleć jak ratownicy, zanim stres zdążył przejąć kontrolę.
- Scenariusze z remontu, wesela i siłowni sprawdzały refleks pod presją
- Ratownicze stacje pokazały, że pomoc zaczyna się od dobrego rozpoznania
- Pokazy służb ratunkowych dopełniły obraz całego wydarzenia
Scenariusze z remontu, wesela i siłowni sprawdzały refleks pod presją
IV Mistrzostwa Pierwszej Pomocy odbyły się w Liceum Ogólnokształcącym im. Marii Skłodowskiej-Curie w Starym Sączu. To wydarzenie nie jest już jednorazową ciekawostką, lecz stałym punktem lokalnego kalendarza edukacyjnego, budowanym od czterech lat przez Anetę Mamalę, pomysłodawczynię i koordynatorkę całego przedsięwzięcia.
W tegorocznej edycji do rywalizacji stanęło 10 drużyn ze szkół podstawowych z Sądecczyzny. Organizatorzy postawili na zadania osadzone w codziennych sytuacjach, bo właśnie tam najczęściej potrzebna jest szybka i rozsądna reakcja. Zamiast szkolnej suchości pojawiły się sceny z remontu, wesela i siłowni, a każdy taki epizod wymagał od młodych uczestników współpracy, podziału ról i decyzji podejmowanych bez zwłoki.
Ratownicze stacje pokazały, że pomoc zaczyna się od dobrego rozpoznania
Na uczestników czekały też profesjonalne stacje przygotowane przez studentów ratownictwa medycznego z Akademii Nauk Stosowanych w Nowym Sączu. Zadania dotyczyły sytuacji, które w prawdziwym życiu nie zostawiają wiele czasu na zastanowienie – porażenia prądem, silnego krwotoku, ataku epilepsji czy tonięcia.
To właśnie ten fragment mistrzostw daje im największą wartość. Dzieci i młodzież uczą się nie tylko samych czynności, ale przede wszystkim tego, jak rozpoznać zagrożenie i nie zgubić się w chaosie pierwszych sekund. W takich warunkach wiedza z lekcji przestaje być abstrakcją, a zaczyna działać jak narzędzie, które może komuś realnie pomóc.
Pokazy służb ratunkowych dopełniły obraz całego wydarzenia
Wydarzenie wzbogaciły również pokazy przygotowane przez ratowników z Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz druhów z Ochotniczej Straży Pożarnej w Starym Sączu. Dzięki nim uczestnicy mogli zobaczyć, jak wygląda działania służb ratunkowych poza szkolnym schematem i jak wiele zależy od dobrego przygotowania, opanowania oraz współpracy.
Takie inicjatywy robią coś więcej niż tylko sprawdzają wiedzę. Budują odwagę do działania, oswajają z odpowiedzialnością i pokazują, że pierwsza pomoc nie zaczyna się od wielkich słów, lecz od prostego, szybkiego kroku wykonanych we właściwym momencie.
na podstawie: Starostwo Powiatowe w Nowym Sączu.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Powiat). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Bibliotekarze z powiatu odebrali nagrody. W Starym Sączu padły mocne słowa

KOMPLEX-BUD wesprze uczniów z Łącka. W grze są staże i wejście do zawodu

Sadzonki za baterie na rynku. Ekologiczna akcja zwróciła uwagę sądeczan

Pod Sądecką Pietą oddano hołd ofiarom wojny. Padły liczby, które wciąż porażają

W sądeckiej SP 18 policjant uczył, jak kibicować bez agresji

Tydzień bibliotek w Starym Sączu zaczyna się od spotkań i książkowych odkryć

Burze mogą szybko podnieść wodę. Alert dla mniejszych rzek

Winda w SOKOLE stanęła - sprawdź, zanim ruszysz na piętra

Kultura Lachów w Nowym Sączu nabiera kształtu przed ważnym wpisem

Wawrzka uczciła 3 Maja z orkiestrą, sztandarami i szkolnym przedstawieniem

Wymiana rur na Jagiellońskiej. Kierowców czekają nocne objazdy

Perfumy zamiast paragonu - policja zatrzymała dwóch mężczyzn w Starym Sączu

Sądecka etnografka z najważniejszą nagrodą dla strażników kultury ludowej

