[PIŁKA NOŻNA] Sandecja Nowy Sącz – Olimpia Grudziądz 1:3 w Betclic 2. lidze – trzy ciosy gości przed przerwą

[PIŁKA NOŻNA] Sandecja Nowy Sącz – Olimpia Grudziądz 1:3 w Betclic 2. lidze – trzy ciosy gości przed przerwą

Sandecja Nowy Sącz przegrała u siebie z Olimpią Grudziądz 1:3, a wynik został właściwie ustawiony już przed przerwą. Na stadionie im. Ojca Władysława Augustynka gospodarze długo nie potrafili złapać właściwego rytmu, a po tym spotkaniu wypadli ze strefy barażowej o awans.

Trzy ciosy Olimpii i bardzo trudna pierwsza połowa

Mecz w Nowym Sączu zaczął się dla Sandecji fatalnie. Już w 7. minucie Olimpia Grudziądz objęła prowadzenie po trafieniu M. Pawlowskiego, a z każdą kolejną minutą goście wyglądali coraz pewniej. Gospodarze próbowali odpowiadać, ale nie potrafili przełożyć swoich prób na konkrety pod bramką rywala.

W 37. minucie zrobiło się 0:2 po golu D. Frelka, a tuż przed zejściem do szatni Olimpia dołożyła trzeci cios. W 43. minucie trafił T. Kaczmarek i po pierwszej połowie było już bardzo jasno, że Sandecję czeka piekielnie trudne zadanie.

W tym fragmencie meczu nie brakowało też nerwów po stronie gospodarzy. Żółte kartki obejrzeli kolejno T. Kolbon, K. Ogorzały, B. Kasprzak, A. Brenkus i K. Smajdor, co tylko podkreślało, jak ciężko Sandecji przychodziło zatrzymanie rozpędzonej Olimpii.

Druga połowa bez przełomu, honorowy gol dopiero w końcówce

Po przerwie Sandecja próbowała ruszyć do odrabiania strat, ale obraz gry nie zmienił się w takim stopniu, jak pewnie liczono. W 50. minucie Olimpia miała jeszcze szansę na czwarte trafienie, lecz O. Sewerzynski nie wykorzystał rzutu karnego. Dla gospodarzy była to chwila ulgi, choć wynik wciąż pozostawał bardzo niekorzystny.

Trener Sandecji sięgał po zmiany, szukając ożywienia w grze ofensywnej. Na murawie pojawili się m.in. D. Pietraszkiewicz, F. Piszczek, K. Talar i B. Juszczyk, ale przełomu długo nie było widać. Dopiero w 88. minucie gospodarze zdobyli gola honorowego. Na listę strzelców wpisał się właśnie D. Pietraszkiewicz, zmniejszając straty do 1:3.

Końcowy wynik nie oddał jednak w pełni różnicy, jaka była widoczna przez większą część spotkania. Olimpia, trzecia drużyna w tabeli, wykorzystała swoje momenty bezlitośnie, a Sandecja, która przed tą kolejką była siódma i miała 49 punktów, straciła ważne oczka w walce o czołowe lokaty. Po meczu klub opublikował też pomeczową konferencję prasową, co tylko pokazuje, jak istotne było to starcie dla dalszej części sezonu.

Sandecję czeka teraz wyjazd do Sokoła Kleczew, a potem domowe spotkanie z Zagłębiem Sosnowiec . Po takim ciosie najbliższe dni będą w Nowym Sączu ważne nie tylko sportowo, ale i mentalnie.

Sandecja Nowy SączStatystykaOlimpia Grudziądz
1Gole3