Góralski gorset wraca do gry - w Ludźmierzu ćwiczyły haft z koralików

Góralski gorset wraca do gry - w Ludźmierzu ćwiczyły haft z koralików

W Instytucie Dziedzictwa Niematerialnego Ludów Karpackich w Ludźmierzu znów zabrzmiał rytm pracy nad strojem, który na Podhalu ma wagę większą niż sam fason. Przez marcowe spotkania uczestniczki uczyły się jednego z najbardziej rozpoznawalnych elementów góralskiej tradycji - wyszywania koralikami. ✨

  • „Warsztaty wyszywania koralikami oraz kroju i szycia gorsetów góralskich" ruszyły od praktyki
  • Podhalańska tradycja nie kończy się na jednym module
  • W Ludźmierzu powstały pierwsze prace, a do czerwca zostało już niewiele

„Warsztaty wyszywania koralikami oraz kroju i szycia gorsetów góralskich" ruszyły od praktyki

Pierwszy moduł odbywał się od 2 do 23 marca 2026 roku i miał kameralny charakter - w zajęciach brało udział 20 osób, co pozwoliło na spokojną pracę i bezpośredni kontakt z prowadzącą. Taki układ nie sprzyja pośpiechowi, za to świetnie działa wtedy, gdy trzeba opanować drobne, precyzyjne ruchy i dobrze zrozumieć tradycyjny wzór.

Zajęcia prowadziła Bogusława Mąka, twórczyni ludowa od lat związana z pielęgnowaniem i popularyzacją podhalańskiego dziedzictwa. To właśnie pod jej okiem uczestniczki poznawały nie tylko samą technikę wyszywania, ale też zasady budowania kompozycji, tak ważne w regionalnym zdobnictwie. 🎨

Efekt widać już teraz - powstały pierwsze samodzielne prace, które łączą naukę z własnym spojrzeniem na tradycję. W takich warsztatach najciekawsze jest właśnie to, że dawne wzory nie zostają w muzealnej gablocie, tylko zaczynają żyć w nowych rękach.

Podhalańska tradycja nie kończy się na jednym module

To dopiero początek większej pracy. Uczestniczki wrócą do Ludźmierza na II moduł warsztatów, tym razem poświęcony krojowi i szyciu gorsetów góralskich. Zajęcia mają wystartować w pierwszym tygodniu czerwca 2026 roku, a poprowadzi je Dorota Kozak, znana jako Kozacka Krawcowa. 👗

W praktyce oznacza to, że marcowe spotkania były solidnym fundamentem pod kolejną część nauki. Najpierw precyzja zdobienia, potem konstrukcja i szycie - razem składają się na umiejętność, która wciąż ma znaczenie nie tylko dla pasjonatek rękodzieła, ale też dla całego regionalnego dziedzictwa.

W Ludźmierzu powstały pierwsze prace, a do czerwca zostało już niewiele

Zakończony moduł pokazał, że zainteresowanie takimi zajęciami nie słabnie. Wspólna praca nad detalem, wzorem i kolorem daje coś więcej niż tylko nową umiejętność - pozwala wejść głębiej w historię stroju, który od lat jest jednym z najmocniejszych znaków Podhala.

Właśnie dlatego „Warsztaty wyszywania koralikami oraz kroju i szycia gorsetów góralskich” brzmią jak hasło, ale w praktyce są konkretną, rzemieślniczą opowieścią o tradycji przekazywanej z ręki do ręki. I wygląda na to, że w czerwcu ta historia dostanie kolejny, bardzo pracowity rozdział.

na podstawie: MCK Sokół.