Na sądeckich drogach zrobi się ciasno - policja już szykuje blokady

Na sądeckich drogach zrobi się ciasno - policja już szykuje blokady

FOT. KMP w Nowym Sączu

Między 3 a 7 kwietnia sądeccy policjanci wyjadą na ulice Nowego Sącza i drogi powiatu z większą liczbą patroli. Funkcjonariusze mają pilnować kierowców, pieszych i domów zostawionych na świąteczny wyjazd, bo w tym czasie ryzyko kradzieży i zdarzeń drogowych wyraźnie rośnie.

Oprócz umundurowanych policjantów drogówki i prewencji w terenie pojawią się także kryminalni po cywilnemu. Ich zadaniem będzie obserwowanie kieszonkowców i złodziei, którzy podczas świąt działają szczególnie intensywnie. Policja przypomina, że bezpieczeństwo zależy nie tylko od patroli, ale też od rozsądku samych mieszkańców i osób przyjeżdżających do regionu.

Przed wyjazdem warto dopilnować podstaw. Trzeba zamknąć wszystkie okna i drzwi, a jeśli dom ma alarm - włączyć go przed wyjściem. Funkcjonariusze odradzają zostawianie kluczy w tzw. dobrych schowkach, pod wycieraczką, za doniczką czy przy framudze drzwi. Nie należy też trzymać w domu większej gotówki, a cenne przedmioty najlepiej przekazać osobom zaufanym albo zdeponować w banku.

Policjanci zwracają uwagę również na media społecznościowe. Zbyt szybkie chwaleniem się wyjazdem może ułatwić pracę złodziejom. Gdy dojdzie do włamania, trzeba od razu zawiadomić Policję i niczego nie dotykać, bo szukanie strat na własną rękę może zatrzeć ślady. To właśnie w takich dniach okazja najczęściej robi swoje - i w kilka chwil zamienia świąteczny spokój w kosztowny problem.

W trasie nie ma miejsca na lekceważenie przepisów. Służby przypominają, by za kierownicę siadać trzeźwym, bo nawet niewielka ilość alkoholu pogarsza koncentrację i refleks. Trzeba zapinać pasy, dzieci przewozić w fotelikach, nie przekraczać prędkości i nie ryzykować manewrami, które kończą się wypadkiem. W zaparkowanym aucie nie wolno zostawiać na widoku wartościowych rzeczy, a piesi po zmroku powinni korzystać z odblasków i przechodzić przez jezdnię w miejscach do tego przeznaczonych.

W tym samym czasie policjanci będą prowadzić wzmożone działania drogówki. Chodzi o to, by usprawniać ruch na głównych trasach i drogach wylotowych z Nowego Sącza oraz sądeckich miejscowości. Jeśli pojawią się większe utrudnienia, funkcjonariusze mają kierować pojazdy na objazdy i nadzorować skrzyżowania tak, by nie dopuścić do korków blokujących przejazd.

Mundurowi zapowiadają też twardą reakcję na kierowców po alkoholu oraz na tych, którzy łamią przepisy w sposób najczęściej prowadzący do wypadków. Na celowniku będą przede wszystkim osoby jadące za szybko, wymuszające pierwszeństwo, nieprawidłowo przejeżdżające przez przejścia dla pieszych i wyprzedzające w sposób niebezpieczny.

Kontroli mają podlegać również pojazdy i zespoły pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 12 ton. Policja przypomina, że 4 kwietnia taki ruch będzie ograniczony w godzinach od 18:00 do 22:00, z wyjątkami dla autobusów i części pojazdów wykonujących określony rodzaj przewozu. 5 i 6 kwietnia zakazy mają obowiązywać od 8:00 do 22:00.

Wielkanocne zwyczaje też nie dają przyzwolenia na bezmyślność. Policjanci mają reagować na każde próby zakłócania bezpieczeństwa i porządku publicznego, także przy śmigusie-dyngusie. Zwyczaj powinien pozostać tradycją, a nie przerodzić się w chuligański wybryk, który zagraża innym.

Nie chodzi wyłącznie o mokre ubrania. Wylewanie na przechodniów dużych ilości wody albo rzucanie z budynków czy wiaduktów worków i pojemników wypełnionych wodą w jadące samochody może skończyć się zniszczeniem mienia, naruszeniem nietykalności cielesnej, a w skrajnych przypadkach nawet uszkodzeniem ciała.

Za takie zachowanie grozi wymierzona kara. Policjanci mogą nałożyć mandat albo skierować wniosek do sądu, a pokrzywdzony może dochodzić odszkodowania w postępowaniu cywilnym. Jeśli dojdzie do szkody, sprawca może też ponieść koszty naprawy zniszczonej rzeczy, także sprzętu elektronicznego.

na podstawie: KMP w Nowym Sączu.