Włoski w Domu Gotyckim zabrzmiał jak przepustka do sądecko-tropeańskiego mostu

FOT. Urząd Miasta
W Domu Gotyckim nie chodziło tylko o dyplomy i nagrody. Tego dnia młodzi pasjonaci języka włoskiego pokazali, że konkurs potrafi wyjść poza szkolną salę i stać się czymś więcej niż sprawdzianem wiedzy. Trzech laureatów, dwoje wyróżnionych i 11 finalistów odebrało swoje zaświadczenia w atmosferze, która przypominała bardziej święto pasji niż zwykłą uroczystość.
- W Domu Gotyckim włoski stał się powodem do dumy
- Tropea i Nowy Sącz łączą naukę z partnerską współpracą
- Kto mógł stanąć do rywalizacji i jakie są tegoroczne wyniki
W Domu Gotyckim włoski stał się powodem do dumy
Uroczyste wręczenie nagród odbyło się w samym sercu Nowego Sącza, w Domu Gotyckim. To tam spotkali się uczestnicy 3. edycji Nowosądeckiego Konkursu Języka Włoskiego, a z kilkunastoma osobami biorącymi udział w rywalizacji rozmawiał prezydent Ludomir Handzel.
Wyróżnienie dla najlepszych nie było tu tylko formalnością. Organizatorzy podkreślają, że konkurs z roku na rok przyciąga coraz mocniejsze nazwiska i budzi większe zainteresowanie, a to przekłada się na wyższy poziom zmagań. Właśnie dlatego tegoroczny finał miał w sobie coś z podsumowania dłuższego procesu, w którym nauka języka przestaje być obowiązkiem, a staje się ambicją.
„Ranga konkursu z roku na rok wzrasta” – zaznaczył prezydent Ludomir Handzel.
Dla młodych ludzi to sygnał, że ich praca została zauważona. Dla miasta – że język obcy może stać się jednym z narzędzi budowania szerszych kontaktów, nie tylko szkolnych, ale też międzynarodowych.
Tropea i Nowy Sącz łączą naukę z partnerską współpracą
Konkurs nie powstał przypadkiem. To wspólna inicjatywa Nowego Sącza i gminy Tropea w Kalabrii, a więc projektu, który wyrasta z partnerskich relacji między samorządami. W tej historii język włoski jest czymś więcej niż przedmiotem do zaliczenia – staje się narzędziem kontaktu, wymiany i poznawania drugiej strony Adriatyku.
Założenie konkursu jest proste, ale ambitne. Ma zachęcać do rozwijania umiejętności językowych, sprawdzać, czy zdobyta wiedza potrafi działać poza podręcznikiem, i rozbudzać zainteresowanie samym językiem oraz kulturą Włoch. W tle pozostaje jeszcze jeden ważny cel – wzmacnianie wiary w siebie u młodych uczestników, którzy często po raz pierwszy przekonują się, że potrafią rywalizować na takim poziomie.
Właśnie dlatego ten konkurs ma znaczenie także dla miasta. Pokazuje, że partnerska współpraca z Tropeą nie kończy się na oficjalnych deklaracjach, ale znajduje odbicie w konkretach widocznych dla uczniów, nauczycieli i rodzin uczestników.
Kto mógł stanąć do rywalizacji i jakie są tegoroczne wyniki
Do konkursu zaproszono uczniów publicznych i niepublicznych szkół ponadpodstawowych z Nowego Sącza w roku szkolnym 2025/2026, ale także mieszkańców miasta w wieku od 15 do 30 lat, którzy po prostu lubią język włoski i chcą sprawdzić swoje umiejętności.
Tegoroczny wynik pokazuje, że zainteresowanie nie było symboliczne. Na liście znalazły się:
– 3 osoby z tytułem laureata
– 2 osoby wyróżnione
– 11 finalistów
To właśnie ta grupa odebrała zaświadczenia i nagrody podczas uroczystości. Dla jednych to kolejny krok w nauce, dla innych mocny sygnał, że warto iść dalej. W mieście, w którym coraz częściej mówi się o edukacji jako o inwestycji w przyszłość, taki konkurs daje coś bardzo konkretnego – motywację, sprawdzian poziomu i kontakt z językiem, który otwiera drzwi do kolejnych możliwości.
na podstawie: Urząd Miasta Nowy Sącz.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Ratunek na 6140 metrach i plan na Khan Tengri rozgrzały salę w Grybowie

Grybów uczcił Konstytucję i strażaków. Pod pomnikiem zebrały się sztandary

Kilińskiego bez wody i bez wjazdu po awarii sieci w Grybowie

Szkolne filmy o odpadach zrobiły duże wrażenie w Nowym Sączu

Przy torach ruszą opryski. PKP PLK podały harmonogram prac

- Święto Kwitnących Sadów w cieniu przymrozków i startu sezonu lotniczego

Hackathon w Nowym Sączu szuka pomysłów bez miejsca na półśrodki

Jedna rozmowa i zniknęło niemal 30 tys. zł - Sądeczanka uwierzyła oszustowi

Grybowski bieg majowy znów trzymał w napięciu. Dzieci też pobiegły

Flaga, armatnia salwa i lachowski rytm - Nowy Sącz świętował z rozmachem

Niecew bez przejazdu przez osiem godzin. Drogowcy kładą nową warstwę jezdni

Komedia w MOK wraca na scenę. „Boeing, Boeing” znów zaskoczy obsadą

Bogu na chwałę, ludziom na ratunek. Strażacy mają swoje święto

